Jestem Kotem Kojotem. W dowodzie, oprócz braku zameldowania, oraz jakże urokliwego zdjęcia z czasów gimnazjum, widnieje imię Paulina, ale wierz mi, rzadko na nie reaguję. Od chyba zawsze pisałam jakieś pierdy w Wordpadzie na poprawienie sobie humoru, żeby zabić czas, albo trochę się uspokoić. Ostatnio te wszystkie małe formy zaczęły być spójne ze sobą. Zaczęłam się zastanawiać co z tym zrobić, a że nie byłam w stanie pokazać tego żadnemu z moich znajomych (raczej nie są fanami 1d, zresztą ja też za takową się nie uważam) postanowiłam założyć bloga. Chuja wiem o grafice internetowej, html'u i tych sprawach- technologia to nie mój świat, więc z góry przepraszam za gówniany szablon i całą resztę. Na muzyce za to znam się lepiej więc polecam włączanie sobie soundtracku do rozdziałów.
Cudownie byłoby dostać jakiś odzew, co poprawić, co w miarę da się zjeść.
Życzę miłej dotychczasowej lektury.
Pyk!